Case Studies

Jak Google Design Sprint pomógł zaprojektować koncept aplikacji finansowej dla pokolenia Z

Dwa zespoły. Pięć dni roboczych. Masa pomysłów. Jeden cel – stworzyć koncept nowej aplikacji finansowej dla pokolenia Z.

Zaczęło się zwyczajnie – od dyskusji na temat przyszłości branży finansowej i niszy na rynku rozwiązań skierowanych do pokolenia Z po niedawno zakończonym wspólnie projekcie dotykającym obszaru fintech. 

Skończyło decyzją o tygodniowym Design Sprincie, gdzie wspólnie z Mają i Maciejem z zespołu codeheroes postanowiliśmy wypracować koncept aplikacji bankowej dla pokolenia Z. 

Efekty? Możecie zobaczyć m.in. na naszym Behance. A o tym jak przebiegał sam Design Sprint dowiecie się z poniższego case study.

Klient
Projekt wewnętrzny
Cel
Koncept aplikacji finansowej w tydzień
Okres współpracy
2017
Liczba sprintów
1
Liczba osób w projekcie
4

Design Sprint – dlaczego? Jaki jest nasz cel?

Przed każdym Design Sprintem warto odpowiedzieć sobie na 2 pytania:

  • dlaczego decydujemy się właśnie na Design Sprint, a nie inną metodę;
  • oraz jaki jest nasz cel, czyli co chcemy osiągnąć.

Dla nas motywacja była jasna – chcieliśmy zgłębić świat generacji Z, opracować koncept oraz przetestować go z młodym pokoleniem, by zweryfikować nasze pomysły na rozwiązania dla tego segmentu i podzielić się wnioskami z naszymi klientami. Mieliśmy bardzo dużo przemyśleń i wiele rozmów za sobą… dlatego zdecydowaliśmy się użyć metody Google Design Sprint (więcej o Google Design Sprincie możesz poczytać tutaj), by przyśpieszyć proces podejmowania decyzji, która koncepcja mogłaby być słuszna, a po prostu sprawdzić je z potencjalnymi odbiorcami.

Kim w ogóle jest pokolenie Z

Za pokolenie Z przyjmuje się osoby urodzone w roku 1997 i później (choć można znaleźć również definicje obejmujące roczniki od 1995 lub od 2000, stąd warto zwracać uwagę na cechy charakterystyczne). 

Mówi się o nich, że są “urodzeni ze smartfonem w ręku”, bo od dziecka żyją w świecie technologii i nie dostrzegają podziału między światem offline i online – dla nich to jedna przestrzeń. Ich komunikacja zawiera dużo emotikon, gifów, jest zwięzła i bardzo wizualna. 

Co to oznacza dla twórców aplikacji mobilnych i nie tylko – dla całego biznesu? Możecie się tego dowiedzieć z naszego artykułu “Projektujemy aplikację dla pokolenia Z”.

Czy leci z nami pilot? – czyli planowanie i przebieg Google Design Sprintu

Opierając się o klasyczny plan Google Design Sprintu, przygotowaliśmy nasz własny harmonogram prac:

Dzień I – Mapowanie problemu & Wstępne badania

Podczas warsztatów nakreśliliśmy problemy, jakie udało się nam zdefiniować, a które dotyczyły branży finansowej, bankowej oraz rozwiązań dla młodego pokolenia. Jednym z nich był brak naprawdę dobrze skrojonych na potrzeby Generacji Z aplikacji finansowych (to była nasza hipoteza wtedy). Dostępne wtedy aplikacje nie spotkały się z dużym uznaniem wśród odbiorców.

Zmapowaliśmy również korzyści płynące ze stworzenia dobrego rozwiązania płynące dla sektora bankowego:  

  • zbudowanie pierwszego naprawdę dopasowanego do młodego pokolenia rozwiązania (innowacyjne & pionierskie podejście),
  • pozyskanie nowej grupy docelowej, przyszłych klientów banku, już na początku ich styczności z finansami,
  • wykorzystanie potencjału PSD2.

Dookreśliliśmy również grupę docelową (czyli kim jest pokolenie Z), stawiając hipotezy do badań (które chcieliśmy zweryfikować) oraz stanęliśmy przed pierwszym wyzwaniem – jak pozyskać naszych odbiorców do badań, które miały się odbywać drugą połowę dnia i cały następny dzień?

Dzień II – Badania z grupą docelową (czyli kiedy rozmowa przegrała z Messengerem) & generowanie pomysłów

Po pierwszym dniu i kilku wywiadach przeprowadzonych stacjonarnie oraz na Skype, wiedzieliśmy: nie tędy droga. Czuliśmy, że ten sposób przeprowadzania badań nie sprawdza się w przypadku tego pokolenia, i korzystając z rady naszych młodych doradców (przedstawicieli tego pokolenia) postanowiliśmy… zrekrutować uczestników badań na grupach Facebookowych przeznaczonych dla młodej generacji, a same wywiady przeprowadzić na… Messengerze, który okazał się dużo bardziej “naturalnym” środowiskiem.

Efekty? Zdumiewające!

  • dostaliśmy dużo bardziej szczere odpowiedzi,
  • mieliśmy nieustanny dostęp do respondentów – mogliśmy w każdej chwili wrócić i dopytać,
  • oraz mieliśmy konkretne cytaty, co pozwoliło nam w łatwy sposób budować odpowiednią komunikację i używać właściwego słownictwa w naszym rozwiązaniu.

Jakie odpowiedzi pojawiały się najczęściej?

  • najczęściej używane i najbardziej cenione przez nich aplikacje to Messenger (stały, szybki kontakt ze znajomymi) i Snapchat (“one-click app”, czyli aplikacja jednego przycisku – jasna i prosta w użyciu);
  • bardzo ważne jest dla nich dzielenie się chwilą (Snapchat, InstaStories);
  • komunikacja “bez przerostu formy nad treścią” – wszystkie banki są “takie poważne”, nikt nie mówi w zrozumiałym dla nich języku;
  • chętnie korzystaliby z nowych rozwiązań w znanym sobie środowisku (chatbot na Messengerze?) albo ze znanych sobie wzorców;
  • nowe narzędzia “muszą być po prostu fajne”.

Tak więc po serii wywiadów (kilkanaście wywiadów w 24h!), krótkiej ankiecie i podsumowaniu, podjęliśmy się próby opracowania konceptu.

Dzień III & IV – Projekt rozwiązania & Prototyp

Kolejny etap rozpoczęliśmy od omówienia pomysłów, które narodziły się po sesji podsumowującej wywiady. Przejrzeliśmy je i zagłosowaliśmy za najlepszymi (wg naszej wiedzy o użytkownikach), aby zdefiniować ostateczny koncept.

Zdecydowaliśmy się na aplikację mobilną (będącą sparowaną częściowo z aplikacją rodziców), sterowaną również za pomocą chatbota na Messengerze, który miał ułatwiać korzystanie z podstawowych funkcji. 

Na co miała pozwalać aplikacja?

  • szybkie przesyłanie pieniędzy do osób z listy kontaktów (bez konieczności podawania konta – znany mechanizm m.in. z Revoluta),
  • pożyczanie drobnych kwot znajomym & ściąganie długów:
  • proszenie rodziców o kieszonkowe / pieniądze na konkretny cel.

Źródło: Dribbble

Podobne funkcje miały zostać zaaplikowane w naszym chatbocie, którego możecie sprawdzić na testowym fanpage’u.

I tak podczas tego etapu:

  • stworzyliśmy design aplikacji;
  • wymyśliliśmy nazwę “Hajsy DOSHły”:
  • zrobiliśmy stronę www – dla użytkowników i dla biznesu;
  • zaprojektowaliśmy czatbota (i jego osobowość!);
  •  strategię promocji.
  • oraz materiały do niej.
  • I jeszcze to wszystko na bieżąco testowaliśmy.

Dzień V – Testowanie (za pomocą akcji promocyjnej)

Nasz Google Design Sprint skończyliśmy z interaktywnym prototypem aplikacji, działającym prototypem chatbota na naszym fanpage, stroną internetową opisującą aspekt biznesowy z perspektywy biznesu i banków oraz konceptem akcji promocyjnej bazującej na Lean Marketing Sprincie (jeśli interesuje Cię metoda Lean Marketing Sprint, to możesz zapoznać się z naszymi dwoma case studies, które opisują ją w praktyce; case studies znajdziesz tutaj i tutaj), która, zwiększając popularność aplikacji, miała pozwolić na szerszy dostęp do grupy docelowej i przetestowanie rozwiązania.

Jak na 5 dni pracy, to chyba całkiem sporo?

Podczas całego tygodnia udało nam się zebrać ogromne ilości informacji, a dzięki stałemu kontaktowi z grupą docelową w różnych kanałach, bardzo mocno poznaliśmy jej potrzeby oraz… odkryliśmy, że potencjał jest jeszcze większy niż nam się wydawało.

Wyniki z naszego Google Design Sprintu posłużyły jako inspiracja do projektów z naszymi klientami z sektora finansowego, a prototyp dodatkowo świetnie je obrazował.

A gdybyś Ty mógł zrobić prototyp w 5 dni…? Czyli kiedy to ma sens

Google Design Sprint jest bardzo użyteczną metodą zwłaszcza w kilku sytuacjach:

  • jeśli w Twoim zespole od dawna toczą się dyskusje, a czujesz, że nie możecie podjąć decyzji i pójść do przodu (Google Design Sprint “wymusza” różnymi ćwiczeniami podejmowanie decyzji i… ich szybkie walidowanie):
  • jeśli potrzebujecie stworzyć szybki prototyp (np. by zaprezentować inwestorom lub zarządowi) i wstępnie przetestować go z odbiorcami (ta metoda pozwala zbudować prosty koncept, który przetestuje kluczowe założenia i pozwoli zobaczyć zainteresowanym Wasz pomysł):
  • jeśli macie kilka pomysłów i chcecie je szybko zweryfikować (dokładnie do tego celu powstał Google Design Sprint 🙂 ).

Warto pamiętać, że głównym celem Google Design Sprintu jest skrócenie procesu podejmowania decyzji, poprzez zbudowanie konceptu rozwiązania (a nie całego produktu) w celu weryfikacji założeń.

Sam proces potrafi być szybki (od 5 -w opisywanej tu formie – do 20 dni roboczych), natomiast jest bardzo angażujący – wymaga pełnego skupienia zespołu tylko na tym wątku przez aż albo tylko 5 dni. 5 dni, po których dostaniemy bezcenne odpowiedzi.

Podsumowanie naszej pracy – w liczbach i nie tylko

1

Tydzień pracy

4

Osoby biorące udział w Google Design Sprint

30

Przeprowadzonych wywiadów

Narzędzia wykorzystane w projekcie:

  • Google Design Sprint
  • The Wizard of Oz – experiment

Case study to za mało?

Chcesz poznać cały proces i dowiedzieć się, jak mógłby wyglądać w Twojej organizacji?

Umów się na bezpłatną konsultację

Zespół projektowy, czyli kto za co odpowiadał

Autor Case Study

Joanna Ostafin Co-founder & Lean UX Strategist
Współzałożycielka Project: People, współtwórczyni Krakowskiej Inicjatywy Designerskiej (KID), organizatorka DesignWays Conf.

Jako Lean UX Strategist na co dzień zajmuje się... niezgadzaniem się ze swoimi klientami - wspiera ich w zakresie weryfikowania pomysłów na nowe produkty, usługi czy biznesy. Pomaga przejść od “innowacyjnego pomysłu” do “realnego produktu”, walidując założenia w oparciu o swoje kompetencje biznesowe, strategiczne, UX, UI, Service Design oraz Lean.

Szczerze zakochana w podejściu Lean (Lean Startup & Lean UX & Lean UX Research). Wierzy w warsztaty i kolektywne budowanie projektów, rozwiązywanie problemów czy generowanie pomysłów.

Pozostali członkowie zespołu

Beata Mosór-Szyszka CEO & Lean Strategist
Beata jest strategiem, marketingowcem i konsultantem lean z ponad 14 letnim doświadczeniem na międzynarodowym rynku.

Pomaga firmom stworzyć i/lub zoptymalizować ich model biznesowy, a także przełożyć to na efektywne strategie, taktyki i konkretne działania. Jest autorką metody tworzenia kampanii marketingowych - Lean Marketing Sprint oraz narzędzia do pracy na wartościach - Values Poker.

Jako speaker Beata występuje na polskich i międzynarodowych konferencjach (e.g. Lean Startup Days Paris, VC night by Viva Technology, Open Living Lab).

Beata ma również doświadczenie w organizacji i projektowaniu programów akceleracyjnych np. Google LaunchPad Warsaw & WARP by Deutsche Telekom, T-Mobile & Cisco.